Muchobór - Osiek 0:3

Relacja

Mecz VI kolejki rozgrywek jaki mieliśmy rozegrać z LZS Osiek, był drugim naszym meczem umownie zwanym "domowym". Umownie, bo gra na boisku oddalonym od macierzystego o 17 do 25 km (w zależności od trasy dojazdu) meczem domowym uznać raczej nie można. Jak to często bywa, życie sobie a przepisy sobie.

Pięć porażek ligowych z rzędu nie było powodem do zadowolenia. O punkty w każdym meczu trzeba powalczyć i tej walki nam ostatnio nie brakuje. Problemem jes tnasza nieskutecznośc, bo i okazje bramkowe sobie stwarzamy, ale ich nie wykorzystujemy. A bez bramek o punkty jest niezmiernie trudno. Mecz z Osiekiem był dla nas kolejnym sprawdzianem co do jakości gry i skuteczności. Pierwsze chwile spotkania to gra głównie w środku boiska, jakby obie ekipy czekały na to co zrobi druga. W 3 min goście mocniej zaatakowali i przeprowadzili akcję zakończoną dośrodkowaniem z naszej lewej strony . Wartanowicz wyszedł w górę i piłkę pewnie chwycił. W 5 min. obroncy gości blokują dośrodkowanie R. Wójcika, co daje nam rzut rożny. Lusnia dośrodkował z narożnika piłkę, którą przechwycił bramkarz Osieka. W 6 min. Luśnia chciał podać do wychodzącego na pozycję Sprancela, ale wyszło z tego podanie do bramkarza rywali. W 10 min. po wolnym wykonanym przez R. Wójcika na bramkę gości głową strzelał M. Wójcik, ale nie zaskoczył bramkarza, który piłke złapał. W 12 mnin. Wartanowicz przechwytuje prostopadłe podanie gości w nasze pole karne. Nomen omen bo w 13 min. zrobiło się niebezpiecznie pod naszą bramką. Zawodnik gości był na wyraźnym spalonym, gdy przyjmował piłkę i oddał (na szczęście) niecelny strzał obok słupka. Od razu trzeba zaznaczyć, że to była jedyna taka "wpadka" arbitra liniowego, biegającego z chorągiewką od strony ławki rezerwowych, bo w dalszej części meczu spalone wychwytywał od razu i przeciwnikowi i nam. W 15 min. kontrę rywali zatrzymali wspólnymi siłami W. Madej i Pastuła. W 18 min. Galas zablokował dośrodkowanie rywali, co pozwoliło im na wykonanie rzutu rożnego. Gdy piłka została posłana z narożnika w nasze pole karne, zawodnik z Osieka oddał strzał w kierunku naszej bramki. Wartanowicz odbił piłkę nogami, ta trafiła do rywali, którzy posłali ją z powrotem na przedpole naszej bramki. Tam przyjął ją kolejny zawodnik gości, ale był on na pozycji spalonej, co wychwycił arbiter. W 19 min. po akcji R. Wójcika mamy tylko rzut rożny. W 20 min. R. Wójcik oddał minimalnie niecelny strzał na bramkę gości z pola karnego z ekwilibrystycznej pozycji będącej mieszanką nożyc, przewrotki i przeplatanki. W 21 min. prawym skrzydłem uciekł obrońcom Sprancel, ale jedynym efektem był strzał oddany z ostrego kąta, po którym piłka przedefilowała wzdłuż bramki. W 24 min Wartanowicz przechwytuje piłke wstrzeloną w nasze pole karne. Blisko straty bramki byliśmy w 25 min. , gdy w zamieszaniu Pastuła zablokował piłkę zmierzającą do siatki. W 26 min. piłka uderzona z wolnego trafiła do rąk naszego bramkarza. Blisko zdobycia bramki byliśmy w 27 min. Najpierw Sprancel oddał mocny strzał na bramkę rywali, po którym piłka zrykoszetowała od obrońcy i odbiła się od słupka a chwilę później Grzegorzewski także oddał strzał, po którym bramkarz gości zatrzymał piłkę w bardzo nietypowy sposób, bowiem interweniował tak, że ... usiadł na piłce, zatrzymując ją w ten sposób na linii bramkowej. W 29 min. obrońcy zdołali zablokować strzał Luśni, który za długo zwlekał z jego oddaniem. W 30 min. Wartanowicz ładnie broni strzał z wolnego, zbijając piłkę na rzut rożny, zaś piłka z niego wybita, została wyłapana przez naszego bramkarza. W 32 min. goście mogli mówić ponownie o dużym szczęściu, gdy po strzale Sprancela, piłka odbiła sie od obrońcy i zmyliła bramkarza, który, jakimś cudem zdołał ją jeszcze wypchnąć ze światła bramki, zapobiegając jej stracie. Akcja Galasa z R. Wójcikiem w 34 min. całkowicie rozmontowali blok obronny gości, ale finał nie był taki, jakiego oczekiwaliśmy, bowiem Galas uderzył ponad bramką. W 35 min. Wartanowicz łapie wysokiego loba, po czym uruchamia naszą kontrę. Niestety, do piłki zagranej przez Luśnię nie zdążył dobiec R. Wójcik i bramkarz zgarnął mu ja sprzed nosa. W 36 min. Galas blokuje piłkę przy linii końcowej, co oznacza rzut rożny dla rywali. Gdy go wykonali, stał się on początkiem naszej kontry, którą zakończył strzałem obok słupka Sprancel. W 39 min. wybijamy piłkę spod własnej bramki po rzucie wolnym dla przyjezdnych. W 44 min. po niepotrzebnym faulu Grzegorzewskiego, goście wykonywali rzut wolny, po którym ich zawodnik oddał niecelny strzał głową. Niedługo potem arbiter zakończył pierwszą połowę. I była to dobra połowa w naszym wykonaniu, bo mieliśmy kilka sytuacji bramkowych, ale ich nie wykorzystaliśmy. Dobrze też bylismy ustawieniu na boisku, nie pozwalając rywalom na zbyt wiele. Ale los wyraźnie się na nas uwziął, bo z konieczności na drugą połowę nie wyszedł kontuzjowany Grzegorzewski, zastąpiony przez Bartmana.

Drugą połowę zaczynamy od ataku na bramkę gości. W 47 min. ich bramkarz złapał piłkę, wyrzuconą przez nas z autu, przy czym żaden z zawodników i naszych i ich, piłki nie dotknął. W 49 min. łapiemy gości na spalonym. W 50 min. dośrodkowanie w nasze pole karne wyłapuje Wartanowicz. troche sie napracował łapiąc piłkę, którą goście wstrzelili w nasze pole karne a po drodze jeszcze ją podbił W. Madej. W 51 min. nad bramką strzela Sprancel po akcji lewym skrzydłem. Po faulu Bartmana w 53 min. goście strzelają z wolnego obok bramki. W 56 min. Wartanowicz troche się napracował łapiąc piłkę, którą goście wstrzelili w nasze pole karne a po drodze jeszcze ją podbił W. Madej. Dokonujemy drugiej zmiany-do gry wchodzi Ciesiak, zmieniając Rapiora. Po rzucie wolnym Luśni w 58 min. obrońcy gości wybijają piłkę i dochodzi do niej W. Madej, oddając strzał obok słupka. W 61 min. dobrą okazję na zdobycie bramki miał R. Wójcik, ale jego uderzenie broni bramkarz gości. Mogło to się zemścić w 62 min. gdy Wartanowicz wyszedł zwycięsko z pojedynku sam na sam z napastnikiem gości a w końcowej fazie tej akcji, wsparł go jeszcze M. Wójcik. Rozpoczęliśmy od razu kontrę, ale bramkarz Osieka uprzedził w dojściu do piłki W. Madeja. Akcją, którą potem rozpoczęli goście, zakończyła się zdobyciem przez nich bramki, przy czym mieli oni w niej nie furę a ze trzy fury szczęścia. Z prawej strony nastąpiło dośrodkowanie, do piłki wyszedł Wartanowicz, ale była ona za wysoko by ją sięgnął i spadła ona na głowę zawodnika gości, który skierował ją w stronę naszej bramki. Piłka opadając ku murawie odbiła się jeszcze od słupka i szczęśliwie dla przyjezdnych wtoczyła się do bramki, dając im prowadzenie 1-0. Jestem bezmiernie pewien, że gdyby taki strzał oddał nasz zawodnik, to piłka odbiłaby się od słupka i potoczyłaby złośliwie wszędzie, tylko nie do bramki. Musimy po raz kolejny w tym sezonie gonić wynik. Obok bramki strzela zza pola karnego Ciesiak w 65 min. W 67 min. kontra gości kończy się lobem nad Wartanowiczem i bramką. W 69 min. na boisku pojawił się Król, zmieniając kontuzjowanego W. Madeja. Nad bramką gości strzela z ostrego kata Sprancel w 70 min. Los nam nie sprzyja, bo w 71 min. Wartanowicz z powodu kontuzji opuścić musi boisko a zastępuje go Lewandowski. I juz w 73 min. broni w sytuacji sam na sam. Niestety, w 75 min. zawodnik gości obsłużony dalekim podaniem, objeżdża Lewandowskiego, którego starał się wesprzeć M. Wójcik i kieruje piłkę do siatki. Straciliśmy drugą bramke, straciliśmy 3 zawodników i gra się posypała. Przeszliśmy na system gry na 3 obrońców, ale to wiązało się z ryzykiem kontr i utraty kolejnych bramek. W 78 min. po faulu Pastuły, goście mają rzut wolny. Strzał z niego trafia w mur a konkretnie w M. Wójcika, który otrzymał silny cios piłką w brzuch. Piłke wybiliśmy, ale wcześniej arbiter przerwał grę, by mogła być udzielona pomoc M. Wójcikowi. W 80 min. bramkarz przyjezdnych przechwytuje podanie Luśni do R. Wójcika. Obok bramki gości strzela z wolnego Luśnia w 82 min. Z kolei w 83 min. bramkarz rywali łapie dośrodkowanie Galasa. Kolejna zmiana u nas-wchodzi Mateuszczak, zastępując Pastułę. W 85 min. mamy rzut rożny, ale nic poza tym. W 86 min. ostatnia nasza zmiana-schodzi Pastuła, zastąpiony przez Zauścińskiego. Tracimy trzecia bramke w 88 min. Akcję gości kończy strzał, obroniony przez Lewandowskiego na rzut rożny. Wybita z narożnika piłka trafia pod nogi rywala, który z bliska strzela do siatki, podwyższając prowadzenie swego zespołu. Sędzia doliczył 5 minut do regulaminowego czasu gry. W drugiej doliczonej minucie wręcz wymarzona okazję na zdobycie bramki miał Luśnia. Dostał piłkę na 6-7 metrze od bramki, był nie pilnowany, ale zamiast solidnego strzału do siatki zobaczyliśmy podanie do bramkarza. W 90+4 minucie pod naszą bramką zakotłowało się, ale Lewandowski opanował piłkę. W ostatniej doliczonej minucie mieliśmy jeszcze rzut rożny, ale nic z niego nie wynikło i schodzimy z boiska z 6 przegraną. Nic nam nie idzie, mamy sytuacje, nie strzelamy bramek, za to tracimy je w łatwy sposób. Los nam wyraźnie nie sprzyja: pechowo tracone bramki, kontuzje, brak szczęścia i nieskuteczność. Kiedy to się skończy?Rozegraliśmy na pewno nasz najlepszy mecz w tym sezonie, przez długie okresy czasu to my dyktowaliśmy warunki a efektu nie ma. Ktoś rzucił jakąś klątwę czy co?


S.O.S czyli Słówko O Sędziowaniu

W przeciwieństwie do gości, którzy bardzo często krytykowali sędziowskie werdykty, my nie mieliśmy do nich żadnych uwag. Tylko w opisanej powyżej sytuacji ze spalonym były komentarze, ale na tym koniec. Boczny arbiter (ten od strony ławek rezerwowych) i tak okazał się oazą spokoju, odporną na krytykę z ławki gości. Główny arbiter reagował na wszelkie próby boiskowych przestępstw a przy tym pozwalał grać na granicy piłkarskiego ryzyka. Reagował też na wszystkie wskazania swych asystentów, co jak pokazał mecz ubiegłotygodniowy normą raczej nie jest.


BAD COB

Komentarze


~Gość

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.
Nie czekaj na innych, napisz!

Poprzedni mecz

37 0

9 Kolejka
Wrocław: Klasa A Grupa I
LKS Ciechów
MUCH
2:5
CIEC

Następny mecz


12 Kolejka
Wrocław: Klasa A Grupa I
Zorza Pęgów
PEGO
31 paź
MUCH
15:00

Poprzednia kolejka


11 Kolejka
Wrocław: Klasa A Grupa I
sobota, 24 października
Bielany Wr. II
7:1
Orzeszków
Lubiąż
2:0
Pęgów
Ciechów
3:3
Krzelów
Muchobór
22 lis 12:00
Brzeg Dolny
Osiek
2:0
Szczepanów
Pietrzykowice
24 paź 13:00
Smolec
Miękinia
22 lis 12:00
Rakoszyce
Miłcz
25 paź 14:00
Bogdaszowice

Następna kolejka


12 Kolejka
Wrocław: Klasa A Grupa I
sobota, 31 października
Miłcz
31 paź 13:30
Pietrzykowice
Rakoszyce
31 paź 13:30
Osiek
Brzeg Dolny
31 paź 13:30
Ciechów
Bogdaszowice
31 paź 13:30
Krzelów
Pęgów
31 paź 15:00
Muchobór
Orzeszków
31 paź 13:30
Miękinia
Smolec
31 paź 14:00
Bielany Wr. II
Szczepanów
31 paź 18:00
Lubiąż