Krzelów - Muchobór 3:0

Relacja

Na mecz X kolejki rozgrywek z Kometą Krzelów pojechaliśmy "gołą" jedenastką. Relacja nie jest miejscem do opisywania takiego stanu rzeczy, bo takie sprawy załatwia się wewnątrz klubu a nie na forum publicznym. Więc dalej będzie tylko o meczu. Skład personalny wymusił inne ustawienie, choć nie za dużo różniło się ono od powiedzmy "normalnego" ustawienia (dlatego w cudzysłowiu, bo nie zagraliśmy 2 meczy pod rząd tą samą jedenastką). Gospodarze zaczęli od ataków na naszą bramkę. W 2 min. oddali strzał zza pola karnego i piłka po rykoszecie od któregoś z obrońców wylądowała poza linią końcową, dając miejscowym rzut rożny. Wstrzelona z narożnika w nasze pole karne piłkę wybił M. Wójcik. W 3 min. daleko od naszej bramki przeleciała piłka po strzale z dystansu. W 4 min. nasz bramkarz wybiegł z bramki, by obronić strzał oddany z pola karnego przez napastnika Komety. Odnita przez Bąkowskiego piłka poleciała w stronę linii autowej. W 5 min. ponownie w głównej roli wystąpił Bąkowski broniac strzał z wolnego. W 6 min. wysoko nad nasza bramka przelatuje piłka po strzale z dystansu. W 7 min. Lewandowski wybija głową piłkę, zacentrowaną w nasze pole karne z rzutu wolnego. W 8 min. mamy dwa rzut rożne, po jednym z każdej strony i oba wybijał R. Wójcik. Po drugim z nich głową strzelał na bramkę Lewandowski. Bramkarz jednak zdołał złapać piłkę, choć niewiele zabrakło, by wpadła ona do siatki. W 9 min. gospodarze mieli korner, ale tak go rozegrali, że w efekcie zgubili piłkę, która uciekła im poza pole gry. W 11 min. rzut rożny wywalczył Sprancel a jego wykonawcą był R. Wójcik. Obrońcy piłke wybili poza pole karne, gdzie do strzału złożył się Sprancel, który posłał futbolówkę na bramkę gospodarzy. Bramkarz Komety miał sporo szczęścia, broniąc te uderzenie, bowiem tłum ludzi w polu karnym wcale tego nie ułatwiał. W 12 min. gospodarze wykonywali rzut wolny, po którym przed naszą bramka faulowany był Lewandowski. On też w 14 min. wybił piłkę wstrzeloną pod naszą bramkę z rzutu rożnego. Nasz rzut rożny w 17 min. zrobił trochę zamieszania pod bramka miejscowych, ale nic groźnego dla nich z tego nie wynikło. Kontra gospodarzy w 19 min. kończy się bardzo niecelnym strzałem z dala od naszej bramki. W 21 min. Bąkowski rzutem pod nogi zagarnia piłkę spod nóg napastnika Komety. Nad bramka gospodarzy przelatuje piłka po główce Idowskiego w 23 min. a centrował z wolnego R. Wójcik. W 25 min. Bąkowski łapie wrzutkę w pole karne. W 27 min. rajd Sprancela zakończył się na zwarciu z bramkarzem i obrońcą, piłka gdzieś się zaplątała, zanim nasz zawodnik zorientował się, gdzie ona jest, to złapał ją w ręce bramkarz. W 29 min. niecelnie z dystansu strzelał Ciesiak. Kontra gospodarzy w 30 min. przyniosła im bramkę. Ich zawodnik oddał strzał z pola karnego, przy którym Bąkowski nie miał nic do powiedzenia. Przegrywamy więc 0-1 itrzeba odrabiać straty. W 33 min. na spalonym zostaje złapany Sprancel. W 38 min. z dystansu strzela Ciesiak, ale piłka mija bramkę gospodarzy. Ci zaś w 43 min. oddają także niecelny strzał na naszą bramkę i na tym piłkarskie emocje pierwszej połowy się zakończyły.

Druga połowa spotkania zaczęła się od trzech kornerów egzekwowanych przez gospodarzy z obu stron boiska. Po ostatnim z nich zawodnik Komety oddał głową strzał, który minął słupek w przyzwoitej odległości. W 53 min. ponownie gospodarze wykonywali rzut rożny, tym razem Bąkowski piąstkował piłkę poza pole karne. W 54 i 56 min. łapiemy gospodarzy na spalonym. W 57 min. bramkarz Komety rzutem pod nogi Sprancela wygarnia piłkę naszemu zawodnikowi. Podobne zdarzenie miało miejsce w 60 min. W 64 min. na spalonym jest Ciesiak. W 66 min. w zamieszaniu pod bramką gospodarzy piłka przez dłuższy czas była obijana przez zawodników obu druzyn-jedni chcieli ja wbić do bramki, drudzy wybić poza pole karne. Ostatecznie piłka po kopnięciu przez kogoś z tłumu zawodników, odbiła się od Idowskiego, stojącego bokiem do bramki i została złapana przez bramkarza. Na spalonym łapią gospodarze Ciesiaka w 67 min. Po rzucie rożnym egzekwowanym przez R. Wójcika w 68 min. zakotłowało się pod bramką gospodarzy, ale zdołali oni wybić piłkę poza pole karne. Zaś w 69 min. na spalonym został złapany Mateuszczak. Kolejne zamieszanie pod bramką miejscowych miało miejsce w 70 min. Zakończyło się ono zablokowaniem strzału R. Wójcika przez obrońców. Po raz kolejny kotłowanina przed bramka Komety miała miejsce w 71 min. Tym razem kończył ją strzałem w boczną siatke Rapior. Kontrę gospodarzy w 72 min. zatrzymał Bąkowski broniąc strzał z pola karnego a dalszą akcję przerwał gwizdek sędziego, oznajmujący pozycję spaloną zawodnika Komety. Gospodarze mogli w tej akcji zdobyć bramkę, gdyby zawodnik , który przejął odbitą przez Bąkowskiego piłkę strzelił na bramkę, ale zamiast tego podał do kolegi, który był juz na pozycji spalonej. W 74 min. centra gospodarzy wychodzi poza linię końcową. W 77 min. brak krycia i asekuracji kosztował nas stratę drugiej bramki. Akcja gospodarzy rozpoczęła się od wyrzutu p[iłki z autu, ta trafiła do niepilnowanego zawodnika będącego przed polem karnym, który odegrał ją koledze wychodzącemu na czystą pozycję a ten bez problemu skierował piłkę do siatki, co oznaczało, że przegrywamy już 0-2 i nadzieja na remis oddaliła się bardzo. W 80 min. z rzutu wolnego gospodarze posyłaja piłke wysoko nad bramką. W 82 min. mamy rzut rożny, lecz obrona gospodarzy była czujna i nic nie skorzystaliśmy z tego fragmentu gry. Gospodarze nas skontrowali w 83 min i strzelili trzecią bramkę, po tym, jak ich zawodnik wyszedł sam na sam z Bąkowskim. Tobyła cena, jaką zapłaciliśmy za podejście wyżej całymi formacjami a co wykorzystali gospodarze poprzez kontry. W 85 min. miejscowi mogli zdobyć czwartą bramkę, ale ich zawodnik fatalnie przestrzelił, posyłając piłkę obok bramki, za to na bardzo wysokim pułapie. W 88 min. Sprancel okazał się szybszy od obrońcy Komety a jeszcze bardziej okazał się o wiele za szybki dla sędziego bocznego, który zupełnie nie nadążył za akcją i podążając za nią bezsensownie podniósł chorągiewkę w górę, sygnalizując spalonego, którego nie było a tuszując w ten sposób swoje gapiostwo. Oczywiście arbiter główny spalonego odgwizdał co wzbudziło nasze uzasadnione protesty i co jak zwykle nie zmieniło decyzji sędziego. To kolejny przypadek, gdy sędzia nie nadąża za akcją, która przeprowadza Sprancel. Chyba więc będzie on musiał biegać wolniej albo sędziowie szybciej. Jak znam życie, na to drugie liczyć w ogóle nie można. Szkoda tylko zaangażowania i wysiłku zawodnika, marnowanego w tak bezsensowny sposób przez sędziów.Jako ze nie było dłuzszych przerw w grze, arbiter wkrótce zakończył spotkanie, nie doliczajac dodatkowych minut. To był ważny dla nas mecz i z różnych powodów nam nie wyszedł. Licznik porażek bije nadal. I to by było na tyle co do tego meczu.


S.O.S czyli Słówko O Sędziowaniu

Nie było to spotkanie w którym sędzia miałby wiele pracy. Po jednej kartce dla każdej z drużyn (obie zasłużone i pokazane od razu bez wachania). Troche dziwiły i śmieszyły reakcje sędziów na kilka (niby) fauli popełnionych (niby) przez naszych zawodników. Ot chociażby starcie M. Wójcika z zawodnikiem gospodarzy, który okrzyk bólu wydał jeszcze zanim starł się z naszym graczem i w międzyczasie efektownie padając. Albo wślizg Sprancela, który na mokrej murawie przejechał obok padającego zawodnika gospodarzy nie dotykając go ani przez moment, ale zawodnik Komety wydał okrzyk i to wystarczyło, by stojący jakieś 2 metry od tego wydarzenia arbiter boczny (dla jasności: ten sam od wydumanego spalonego Sprancela) podniósł chorągiewkę sygnalizując faul naszego zawodnika. Gdyby nie te wpadki to mecz wyszedł by im bardzo fajnie.


Skład:

Bąkowski-M. Wójcik, Lewandowski, Mateuszczak, W. Madej-Rapior, Grzegorzewski, Idowski, R. Wójcik, Sprancel-Ciesiak

Żółta kartka :

Mateuszczak


WOLF FOLLOWING A WOUNDED BUFFALO

Skład podstawowy:
  • 7. Jędrzej Ciesiak
  • 18. Paweł Mateuszczak
  • 16. Łukasz Grzegorzewski
  • 17. Maciej Idowski
  • 2. Waldemar Lewandowski
  • 8. Wojciech Madej
  • 13. Dominik Rapior
  • 10. Denis Sprancel
  • 71. Rafał Wójcik
  • 11. Maksymilian Wójcik
Rezerwowi:
  • 3. Krzysztof Studnicki
Przebieg meczu:
  • '31 Dominik Chylak (Krzelów)
  • '78 Dominik Chylak (Krzelów)
  • '80 Paweł Mateuszczak
  • '82 Miłosz Dziubiński (Krzelów)
  • '83 Dominik Chylak (Krzelów)

Komentarze


~Gość

Nie dodano jeszcze żadnego komentarza.
Nie czekaj na innych, napisz!

Poprzedni mecz

35 0

Brak typu

KP Brzeg Dolny
MUCH
1:5
BDOL

Następny mecz


Brak informacji o następnym meczu

Poprzednia kolejka


15 Kolejka
Wrocław: Klasa A Grupa I
sobota, 14 listopada
Krzelów
1:2
Szczepanów
Bielany Wr. II
2:1
Bogdaszowice
Lubiąż
0:2
Smolec
Osiek
2:4
Miłcz
Brzeg Dolny
1:0
Pęgów
Ciechów
3:0
Rakoszyce
Muchobór
0:4
Orzeszków
Miękinia
29 lis 11:00
Pietrzykowice

Następna kolejka


Brak informacji o następnej kolejce